24. Pokłóciłem się z Kevinem.
Od dwóch dni Jorge był jakiś dziwny i nie wiedziałam o co mu chodzi. Strach nawet było się o coś zapytać bo warczał na mnie przez telefon, więc go olałam bo ja sobie na takie coś nie pozwolę. Nawet nie odbierałam od niego telefonów, ani nie odpisywałam na esy. Ale właśnie miałam ostatnią lekcje i chciałam już być w domu. Dlatego kiedy tylko zadzwonił dzwonek to wyszłam jako pierwsza. Założyłam sobie słuchawki na uszy i zadowolona ruszyłam w stronę wyjścia. Przeszłam na drugą stronę, kiedy poczułam czyjąś rękę na ramieniu, więc się odwróciłam i zobaczyłam Jorge. Zdziwiona ściągnęłam słuchawki, a ten się chciał ze mną przywitać buziakiem, więc od razu się odsunęłam. - No co? - mruknął - Właśnie to. Co ty robisz? Mruczysz i warczysz na mnie? - Przepraszam. - westchnął - No tak lepiej. O co chodzi? - Nic... - mruknął cicho w ziemię więc podniosłam jego podbródek - Pokłóciłem się z Kevinem. - O co? - i nie powiem, ale to była nowina tysiąclecia - Wygrał... - Ale w co wyg...